|
Polomarket połączył się wczoraj z krakowską siecią sklepów ABC, ubiegając holenderskiego Aholda, właściciela supermarketów Hypernova i Albert
Jacek Kowalski
Gazeta Wyborcza, 10. sierpnia 2006 r.
Centrala Polomarketu mieści się w Giebni pod Inowrocławiem (woj. kujawsko-pomorskie). - Tylko nieliczni wiedzą, gdzie to jest - śmieje się prezes Krzysztof Felker. Firma zaczynała w 1997 roku. Wówczas pięciu właścicieli krajowych supermarketów przerażonych ekspansją zachodniej konkurencji i kurczącym się rynkiem zamiast narzekać lub zwijać interesy, postanowiło działać. Połączyli się w jedną firmę - Polomarket. W 27 sklepach zatrudniali wówczas 700 osób. Dziś mają 162 sklepy w całej Polsce, weszli do Warszawy. Felker: - To duży sukces. Tam trzeba bić się o każdą ulicę. Teraz myślą o następnych inwestycjach. Właśnie udało im się domknąć jedną z nich - kupili udziały w upadającej krakowskiej sieci osiedlowych marketów ABC, uderzając tym samym na niezagospodarowane dotąd południe kraju i powiększając liczbę sklepów do 174, a zatrudnionych osób - do 5,5 tys.
- To kolejny etap rozwoju - komentuje prezes Krzysztof Felker, 35-latek ściągnięty w tym roku do Giebni z dużej warszawskiej firmy konsultingowej. - ABC jest w Krakowie znaną marką. Ma sklepy usytuowane na osiedlach, blisko ludzi. To odpowiada naszej filozofii "sklepu sąsiedzkiego". Ile kosztować będzie połączenie - to handlowa tajemnica.
Większość sklepów Polomarket lokuje na osiedlach i w małych miasteczkach. Oblicza, że jego sklepy co miesiąc odwiedza 6 mln osób (Ahold - 8 mln).
Właścicielami Polo jest pięć podmiotów, każdy ma po 20 procent udziałów (w tym m.in. Społem; pozostali to osoby prywatne).
|